Grupowi rywale Polaków, Senegalczycy, nie będą mogli podczas mistrzostw świata skorzystać z umiejętności Bouna Sarra. 26-latek ostatecznie zdecydował się reprezentować barwy Francji. 

Władze senegalskiej federacji piłkarskiej przez długi czas liczyły na to, że Sarr podejmie decyzję, by grać dla Senegalu, z którego pochodzi jego rodzina. Wybór padł jednak na ekipę „Trójkolorowych”, ponieważ piłkarz urodził się i wychował we Francji.

– Tylko Francja i nic więcej. Zawsze marzyłem o tym, by zagrać w reprezentacji tego kraju. Jestem Francuzem, urodziłem się tutaj i interesuje mnie tylko ta kadra – powiedział 26-latek występujący na co dzień w Ligue 1, czyli francuskiej ekstraklasie.

Senegal nie był pierwszym krajem, który złożył propozycję zawodnikowi urodzonemu w Lyonie. Wcześniej Sarr odrzucił ofertę Gwinei.