Reprezentanci Polski są już po pierwszych środowych zajęciach przed piątkowym meczem towarzyskim z Nigerią. W treningu nie wziął udziału Sławomir Peszko, natomiast Bartosz Bereszyński ze względów zdrowotnych po 10 minutach zmuszony był zejść z boiska.

Środowe szkolenie zawodników odbyło się na stadionie przy ulicy Oporowskiej. Zawodnicy grali w „dziada”, biegali i słuchali dość długiej przemowy Adama Nawałki. Kibice nie mogli oglądać zajęć, gdyż były one otwarte tylko dla przedstawicieli mediów.

Z powodu drobnej infekcji w środowe przedpołudnie na treningu zabrakło Sławomira Peszki. Bartosz Bereszyński, co prawda, rozpoczął zajęcia ze wszystkimi, jednak po około 10 minutach podszedł do lekarza reprezentacji, sygnalizując kolejne problemy z nogą.

– Nie ciśniemy. On pracuje, teraz spokojniej poćwiczy, zobaczymy co będzie później – powiedział dziennikarzowi portalu Sport.pl Jacek Jaroszewski.

Kolejny trening biało-czerwonych zaplanowano dopiero na czwartkowy wieczór. Tym razem Adam Nawałka spotka się ze swoimi podopiecznymi na stadionie miejskim, gdzie w sobotę o 20.45 rozpocznie się pojedynek Polska – Nigeria.