W czwartek reprezentacja Polski przegrała swój trzeci mecz z rzędu, ulegając w spotkaniu towarzyskim drużynie narodowej Czech w stosunku 0:1. Tym samym seria czterech meczów bez zwycięstwa kadry Jerzego Brzęczka została przedłużona o jeszcze jeden występ. 

Po meczu, który odbył się w Gdańsku, kibice i eksperci nie szczędzą piłkarzom i selekcjonerowi słów krytyki, a jak widzą to sami zainteresowani. Jednym z tych, którzy zabrali głos po wczorajszej porażce był kapitan Robert Lewandowski.

„Stworzyliśmy dzisiaj wiele sytuacji, po których mogliśmy strzelić gola. Niestety, nie udało się. Zamiast tego sami straciliśmy bramkę. Najważniejsze, że wtedy się nie poddaliśmy, a zaczęliśmy grać dużo lepiej. Nie zasłużyliśmy na porażkę. Nie ma co oczekiwać, że z meczu na mecz zaczniemy grać tak, jakbyśmy chcieli. Potrzebujemy jeszcze czasu. Najważniejsze, że już widać różnicę pomiędzy tym meczem, a poprzednimi. Jest postęp. Szkoda tylko, że zabrakło zwycięstwa, ale mam nadzieję, że te niedługo wrócą. Mecz z Portugalią może być dla nas walką o pozostanie w pierwszym koszyku. Musimy dać z siebie wszystko, aby zrealizować nasz cel, a przy okazji pokazać, że idziemy w dobrym kierunku” – ocenił popularny „Lewy”.

Dla samego Roberta Lewandowskiego potyczka z Czechami była emocjonalna huśtawką. Najskuteczniejszy strzelec reprezentacji Polski w historii przed meczem odebrał z rąk Zbigniewa Bońka pamiątkową paterę za sto występów w drużynie narodowej. Na boisku nie spisał się jednak najlepiej, marnując m.in. doskonałą okazję w pierwszej połowie spotkania, kiedy to dwa metry przed bramką rywali nie trafił w kozłującą piłkę.

Lewandowski komentuje kolejną porażkę
5 (100%) 2 votes